Mały dom, duży ogród. Jak tiny house i dom modułowy zmieniają sposób myślenia o przestrzeni wokół domu?
Przez lata myślenie o budowie domu skupiało się przede wszystkim na metrażu. Im większy budynek, tym więcej funkcji można było w nim zmieścić. Ogród często był dodatkiem, tłem dla bryły domu. Wraz z rosnącą popularnością tiny house i domów modułowych proporcje zaczynają się odwracać. Mniejszy dom nie oznacza mniej przestrzeni do życia. Oznacza zmianę sposobu jej organizowania. W przypadku kompaktowych budynków ogród przestaje być jedynie dekoracją. Staje się realnym przedłużeniem strefy dziennej, miejscem pracy, wypoczynku i spotkań. To zmienia podejście do planowania działki od pierwszych decyzji projektowych.
Mniejszy dom to większa rola ogrodu
Tiny house oraz mniejsze domy modułowe projektowane są w sposób maksymalnie funkcjonalny. Wnętrze jest uporządkowane, ergonomiczne i dobrze zaplanowane. Jednocześnie świadomie rezygnuje się z nadmiaru pomieszczeń. Nie ma osobnego pokoju gościnnego, rozbudowanej spiżarni czy dużego gabinetu.
Część funkcji naturalnie przenosi się więc na zewnątrz. Taras staje się jadalnią w cieplejszych miesiącach. Pergola może pełnić rolę strefy wypoczynku. Altana lub niewielki budynek gospodarczy przejmuje funkcję przechowywania.
Zamiast powiększać dom, projektuje się przestrzeń wokół niego. Zakres dostępnych rozwiązań tiny house i domów modułowych auroracompany.pl
Ogród jako przedłużenie salonu
W małym domu szczególnego znaczenia nabiera relacja wnętrza z ogrodem. Duże przeszklenia, wyjście na taras na poziomie podłogi czy jednolita nawierzchnia sprawiają, że granica między środkiem a zewnętrzem zaciera się.
Aby to działało, warto:
• ustawić dom tak, by strefa dzienna otwierała się na najbardziej nasłonecznioną część działki
• zaplanować taras jako naturalne przedłużenie salonu
• wykorzystać roślinność do tworzenia półprywatnych stref
W efekcie nawet niewielki budynek zyskuje dodatkową przestrzeń użytkową, która funkcjonuje przez większą część roku.

Strefowanie działki – klucz do funkcjonalności
Podobnie jak wnętrze tiny house jest podzielone na logiczne strefy, tak samo warto podejść do ogrodu. Działkę można podzielić na kilka obszarów funkcjonalnych:
• strefę wejściową
• strefę wypoczynku
• strefę użytkową (np. warzywnik, kompostownik)
• strefę techniczną
W małym domu szczególnie istotne jest, by strefy te były czytelne i nie kolidowały ze sobą. Dzięki temu ogród nie sprawia wrażenia przypadkowego, lecz staje się uporządkowaną częścią codziennego życia.
Przechowywanie poza domem
Jednym z wyzwań w tiny house i mniejszych domach modułowych jest ograniczona przestrzeń do przechowywania. Rozwiązaniem może być dobrze zaprojektowana zabudowa ogrodowa.
Niewielki domek narzędziowy, estetyczna skrzynia tarasowa czy zamknięta wiata pozwalają przenieść część rzeczy poza wnętrze domu. Ważne jednak, by te elementy były zaplanowane już na etapie projektu działki, a nie dostawiane przypadkowo po kilku miesiącach użytkowania.
Zieleń jako element prywatności
Mały dom często oznacza mniejszą odległość od granic działki. Odpowiednio zaplanowana roślinność może pełnić funkcję naturalnej osłony.
Żywopłoty, drzewa liściaste czy wysokie trawy tworzą poczucie prywatności bez konieczności budowania pełnych ogrodzeń. Zieleń może także modelować przestrzeń i sprawiać, że ogród wydaje się większy, niż jest w rzeczywistości.

Ogród w rytmie pór roku
Przy małym domu ogród staje się miejscem intensywnie użytkowanym. Warto więc myśleć o nim w perspektywie całego roku. Wiosną i latem dom otwiera się na zewnątrz. Jesienią i zimą ważne jest odpowiednie oświetlenie, widok z okien oraz roślinność, która nie traci całkowicie walorów wizualnych.
Dobrze zaplanowany ogród nie jest sezonową dekoracją, lecz integralną częścią przestrzeni mieszkalnej.
Tiny house i dom modułowy jako świadomy wybór
Mały dom nie musi oznaczać ograniczeń. W wielu przypadkach to właśnie mniejsza skala pozwala lepiej wykorzystać potencjał działki. Zamiast skupiać się na maksymalizacji powierzchni budynku, inwestor koncentruje się na relacji domu z otoczeniem.
Tiny house sprzyja minimalizmowi i bliskości natury. Dom modułowy daje większą elastyczność i możliwość dopasowania układu do potrzeb rodziny. W obu przypadkach kluczowe jest myślenie o domu i ogrodzie jako o jednej, spójnej przestrzeni.
Mały dom, duży ogród to nie slogan, lecz zmiana perspektywy. To podejście, w którym przestrzeń wokół domu zyskuje takie samo znaczenie jak jego wnętrze.
—
Artykuł sponsorowany
